Przejazdy zabytkowych tramwajów, tort, orkiestra. Z pompą w 2013 roku otwarto nową trasę tramwajową na Dworzec Zachodni. Zgodnie z planem przedłużoną trasą PST mieliśmy jednak pojechać wcześniej. Znacznie wcześniej, bo jeszcze przed EURO 2012. Już w 2010 roku miasto otrzymało dofinansowanie na budowę trasy. Wówczas prace miały ruszyć i miały się zakończyć maksymalnie w maju 2012 roku. Tak się jednak nie stało.
W 2011 roku Ryszard Grobelny o inwestycji mówił tak: - Wszyscy chcielibyśmy mieć tę inwestycję przed EURO 2012. Mało tego, to jest jedna z ważniejszych inwestycji w Poznaniu, więc musimy ją zrealizować. Ale też nie możemy chyba poddawać się dyktatowi, że za każdą cenę - tłumaczył prezydent Poznania.
Właśnie w 2011 roku miasto nie zgodziło się na przeprowadzenie inwestycji za ceny zaproponowane przez firmy biorące udział w przetargu. Według urzędników były one znacznie zawyżone. Dlatego otwarcie trasy było możliwe dopiero 1 września 2013 roku. - Oczywiście staraliśmy się zrealizować projekt na EURO 2012, ale decyzja była taka, że nie za wszelką cenę. Nie za takie duże pieniądze - mówił przy okazji otwarcia Mirosław Kruszyński, ówczesny zastępca prezydenta Poznania. A było zdecydowanie taniej, bo o ponad 20 milionów.
Otwarta 13 lat temu trasa tramwajowa ma 2 kilometry długości. Wrażenie robiła hala przystankowa przy dworcu - przeszklona. Z czasem pasażerowie zachwycali się nią mniej, głównie przez problem osób w kryzysie bezdomności, które regularnie się tu pojawiają.
Katarzyna Żurowska
Źródło: epoznan.pl
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!